Antoś lat 6 i Franio lat 3 - moje najcenniejsze skarby, których łączy nie tylko braterska więź,ale też diagnoza: autyzm - AuTyzm?

Diagnoza u dwójki dzieci to zdecydowanie bardzo duży cios dla rodzica. Ciężko było to ogarnąć, zrozumieć i przyjąć do wiadomości. Dziś, po 2 latach diagnozy u Frania i 3 latach od diagnozy u Antosia, dużo się zmieniło począwszy od funkcjonowania chłopców po mój tok myślenia. Każdego dnia uczę się od nich nowego spoglądania na świat z innej dotąd perspektywy. Nowy dzień to też nowe wyzwania i cele a każdy, nawet najmniejszy sukces, to ogromne szczęścia. Dzięki nim wiem po co wstaję rano, dzięki nim mam dla kogo żyć. Co dzień doceniam wszystko to, co mam nawet jeżeli jest bardzo ciężko, nawet gdy występuje agresja, napady lękowe, nawet, gdy wstaję po bezsennej przepłakanej nocy wiem, że wstaję, bo oni mnie potrzebują. Czasem jest masakrycznie ciężko być mamą dwójki dzieci z autyzmem, ale kocham ich nad życie i nie wyobrażam sobie go bez nich…

Rodzice, duże uściski dla Was i gratulacje. Jesteście wielcy, kibicujemy Waszym sukcesom. Dużo siły i miłości Kochani.

Czy chcesz pomóc?