Co jest nie tak? - AuTyzm?

W tym roku Oliwier skończy 10 lat…. czas leci a my nadal nie do końca rozumiemy autyzm, choć jako rodzice staramy się, jak możemy…

Ale od początku. Zanim zdiagnozowano autyzm u Oliwiera, jeździliśmy prawie 3 lata od lekarza do lekarza, bo nikt nie wiedział, co mu jest (czemu nie mówi, czemu jest nerwowy itp.). Kiedy padła diagnoza kolejne pół roku starałam się przyjąć to do wiadomości, ale było bardzo ciężko, ja matka miałam problem z zaakceptowaniem tej sytuacji…

Dziś już wiem, że wczesna diagnoza i terapie działają cuda. Może nie jest jeszcze idealnie, ale Oliwier zaczął mówić (Na tyle że rozumieją go obce osoby), potrafi panować nad złością, ,,walczymy” z nadwrażliwością słuchową, ale jest na tak niskim poziomie. że nie przeszkadza nam na co dzień…

Boję się tylko, że jak zabraknie nas rodziców, że Oli zostanie sam i sobie nie poradzi….

W każdym z nas jest serce, które kocha. Osoby z autyzmem też kochają.

Czy chcesz pomóc?