Eryk Waleczny - AuTyzm?

Eryk ma 17 lat. W tym roku w listopadzie wkroczy w dorosłość.
Eryk urodził się w 2002 r. o czasie, przez cesarskie cięcie z powodu ułożenia pośladkowego. Do 6 miesiąca życia rozwijał się jakby za szybko. Po 6 miesiącu zachorował i przestał gaworzyć. I od tego momentu zaczęły się kłopoty. Mimo iż jego rozwój był nieharmonijny, nie mogliśmy uzyskać pomocy. Ok 15 m.c. zaczął nagle chodzić, Mówić zaczynał ok 18 m.c. ale nie komunikował się, potem zaprzestał mówienia. W końcu zaczął mówić po 3 roku życia. Mówił niewyraźnie i tak pozostało do 10 lat, pomimo terapii logopedycznej.

Eryk zawsze był radosnym dzieckiem, co nie pasowało do stereotypów związanych z autyzmem i mimo iż czas upływał, trudności rozwojowe się piętrzyły i nasilały się problemy z zachowaniem, to mój syn nie miał diagnozy. Miał już 10 lat, a ja byłam bezsilna wobec braku postępów w nauce i rozwoju mowy. Wada wymowy wydawała się nie ustępować mimo intensywnej terapii. Coraz bardziej zaskakiwały mnie jego zachowania. Nie rozumiałam kompletnie, dlaczego on ciągle czegoś dotyka, kręci się w kółko, czemu nie słucha poleceń, czemu nie opowiada o tym co zdarzyło się w szkole lub u babci. Nie rozumiałam czemu ma problemy z korzystaniem z toalety, czemu nauczony swoich danych osobowych, nie potrafi ich powiedzieć pani w szkole.

Chodziłam do różnych specjalistów i słyszałam sprzeczne informacje oraz oskarżenia o błędy w wychowaniu.
Wreszcie wzięłam syna i pojechaliśmy do ośrodka CBT w Warszawie.
Pani psychiatra po kilku minutach rozmowy ze mną i dzieckiem, powiedziała, że podejrzewa autyzm. Dalsze badania tylko to potwierdziły. Byłam przerażona po diagnozie. Nie wiedziałam co będzie dalej. Bałam się jak dalej będzie rozwijał się mój syn, bo jako maluch nie miał żadnego wsparcia prócz terapii logopedycznej. W dodatku część ośrodków terapeutycznych zajmuje się małymi dziećmi, a mój syn miał już 10 lat.
Znalazłam wreszcie ośrodek, który zajął się moim synem. I mimo moich obaw i teorii niektórych specjalistów, iż na terapię jest już za późno, pomimo tak późnej terapii zaczął robić ogromne postępy.

W tym roku wkroczy w dorosłość. Pomimo swoich trudności w rozumieniu świata i w kontaktach społecznych, jest radosnym młodym człowiekiem. Ma wiele pasji i zainteresowań. Interesuje się historią, teatrem i literaturą. Pisze własne opowiadania i wiersze. Marzy, by zostać żołnierzem. Bierze udział w wolontariacie na rzecz osób samotnych. Jest radosnym młodym człowiekiem, który osiągnął to wszystko, na przekór wszelkim przeciwnościom losu.

Dla mnie jest młodym bohaterem.

Podziwiam Was, wspieram, pozdrawiam 💖

Czy chcesz pomóc?