Mój syn Igor ma autyzm - AuTyzm?

6.5 roku mija właśnie od diagnozy, która pewnie jak w każdej rodzinie, była jak wyrok. Po latach akceptowania tego, że autyzm jest, nie zniknie, żyjemy w miłości i czułości, ale są także takie dni jak dzisiejszy…

Atak złości, długi, nieprzerwany płacz… Igor ma ich mało w miesiącu, zdarzy się jeden. Musimy unikać centrów handlowych, tłocznych miejsc, nie lubimy zmian. Ma gorsze dni, ale także te dobre, te w których więcej mówi, więcej pracuje, więcej jest z nami i wiem, że dla takich dni warto żyć.

Nie poddawaj się, każdy z nas jest wspaniały na swój sposób. Nigdy nie trać wiary w siebie ☺️

Czy chcesz pomóc?