Nic już nigdy nie będzie takie same, a może i lepiej!!! - AuTyzm?

Jaka byłam szczęśliwa, gdy dowiedziałam się że jestem w ciąży. Była to moja druga ciąża więc człowiek nie był już tak zestresowany jak podczas pierwszej. Wszystko zapowiadało się że będzie dobrze. Ciąża przebiegała prawidłowo, nie występowały żadne niepokojące objawy. Wreszcie nadszedł ten dzień i oto miała ukazać się mała istotka. Maleńki aniołek który wzrastał pod moim serduszkiem. Poród przebiegał prawidłowo według położnej. Człowiek był spokojny, bo wiedział, że zostanie mu udzielona odpowiednia pomoc. I oto ukazał się dar Boży. Maleńki kłębuszek pełen życia. Po pobycie w szpitalu zostaliśmy wypisani do domu w stanie dobrym, bo nic nie wskazywało, że jest coś nie tak. Dzieciątko rosło i przybierało na wadze. Dopiero po jakimś czasie zaczęły wychodzić nieprawidłowości. Może przez niewiedzę moją umknęły mojej zbytniej uwadze. Była ślicznym niemowlęciem o kręconych włoskach. Wyglądała jak mały aniołek. Człowiek wciąż myślał, że to przejściowe problemy i wszystko z czasem się unormuje. Czas mijał i problemy nie znikały a nawet zaczęły być bardziej widoczne. Przyszedł czas, aby zacząć działać. Ogarnęła człowieka złość i rozpacz. Ogromny ból i strach zapanował we wnętrzu i odebrał chęć do życia. Człowiek był nie sam a tak jak byłby sam. Świat zmienił barwę. Nic już nie było takie samo. Chciałam krzyczeć, mieć do wszystkich żal. Żal do Boga i nie wiadomo do kogo jeszcze. Wszystko i nic już nie było takie jak człowiek zaplanował. Gdy już zdołał uspokoić emocje i mógł oddychać normalnie trzeba było się wziąć w garść. I nastał czas konsultacji i leczenia. Wciąż była nadzieja na lepsze jutro, na lepszy byt. Wszystko co było – minęło, co mogłam zrobić – zrobiłam i nic już więcej nie zmienię. Ta kiedyś mała osóbka zmieniła życie me, ale czy na gorsze – chyba nie. Świat widzę teraz inaczej. Doceniam każdy dzień i to nie jest nic złego, że to dzięki niej. Otworzyłam oczy, bo byłam ślepa na cały świat. Usłyszałam tego czego nie słyszą inni a może nawet i Ty. Dziękuję Bogu, że jesteś, bo bez Ciebie nie była bym tym kim jestem teraz.

Cieszę się, że jestem z Wami 😀

Czy chcesz pomóc?