Nie mogę się pogodzić - AuTyzm?

Kajcia była zawsze inna a ja nie rozumiałam dlaczego. Mąż obwiniał mnie, że źle ją wychowuję. W wieku 3 lat wykryto u niej padaczkę. Z tym również zostałam sama, mąż odciął się od problemu. Jeździłam do wielu szpitali i rozmawiałam z mnóstwem lekarzy.

Kocham swoją córkę najmocniej na święcie, ale zamiast z górki, to ciągle mamy pod górkę. W społeczeństwie nie jest akceptowana, dzieci się z niej śmieją i nie chcą zaprzyjaźnić. A jeśli chcą, to ona zwyczajnie nie potrafi.

Zanim urodziłam córkę, nie zetknęłam się na nikogo z zaburzeniami. Moi znajomi mają zdrowe dzieci, którymi się chwalą… jak to rodzice. A mi schodzi czas na próbowaniu dostosować dziecko do społeczeństwa.

Pracuję z dziećmi z autyzmem. Są bardzo szczere, bardzo lubię te dzieciaki❤❤❤

Czy chcesz pomóc?