Nieproszony Gość - AuTyzm?

Do naszej rodziny zawitał ten nieproszony gość, gdy syn miał 2 lata, przyczepił się jak rzep…Wielki stres, zmagania z tym, żeby ktoś nam uwierzył, że coś zadziałało się nie tak i nastąpił regres w rozwoju naszego dziecka. I tak prawie rok. W dzień przed trzecimi urodzinami naszego pierworodnego dziecka dostajemy diagnozę, poznajemy jak ma na imię ten gość … Autyzm. Ten dzień był jednak początkiem mega działań, które wkrótce przynosiły nadzieję i radość z powracania naszego ukochanego dziecka do wszystkiego co nas otacza. W tej wielkiej podróży, jego i naszych zmaganiach pomogło nam wielu ludzi, dzięki którym na nowo, kolorowy okazał się świat! Dziękujemy♥️. Czasem jest trudno, ale …
Nasz syn to niezwykły, kochany człowiek, wraz ze swoją najwspanialszą, ukochaną siostrą.
Dziękujemy Bogu, że Was mamy! RODZICE

Wiemy że jest Wam ciężko i że musicie dawać od siebie więcej niż inni ale trzymamy za Was kciuki. Dzieciom życzymy sukcesów na drodze do samodzielności.

Czy chcesz pomóc?