Podwójnie wyjątkowi - AuTyzm?

Cześć. Jestem mamą dwóch nastoletnich chłopaków z Aspergerem. Moja historia to codzienna walka o wszystko. To tak jakby od 10 lat mieć w domu zbuntowanych 3 latków. Wiele osób uważa, że Asperger to nic takiego. Tymczasem codziennie walczymy z lękiem, agresją, złością i innymi trudnymi emocjami. Walczymy z chorobami powiązanymi z Aspergerem: zaburzeniami obsesyjno-kompulsywnymi i chorobą dwubiegunową. Codziennie uparcie w kółko powtarzam rzeczy dla większości ludzi oczywiste z nadzieją, że kiedyś w końcu chłopcy „załapią”. Nie mogę zostawić ich samych nawet na chwilę, nie mogę samych wypuścić ich z domu, bo mogliby zrobić sobie krzywdę. Walczę o każdą czynność – o wykąpanie się, o pójście spać, wstanie z łóżka, o każde wyjście z domu. Staram się już dziś myśleć o tym, co będzie, gdy mnie zabraknie i robię co mogę, aby dzieciom przyszłość zabezpieczyć, bo wiem że nie poradzą sobie sami, a opieki w Polsce dla takich osób praktycznie nie ma. Tak samo jak szkół średnich, które byłyby dla nich odpowiednie – w ogólnych sobie nie poradzą, a ośrodki specjalne są poniżej ich możliwości. Przyjaciół też chłopcy nie mają, nikt też nie przychodzi na ich urodziny, bo dla innych dzieci są „dziwni”. A to dlatego, że za mało mówi się i w szkołach i w mediach o autyzmie.

Moi Kochani! na początku Chcę WAM podziękować za to, że jesteście. Jesteście cudownym darem od Boga, od losu, jak kto woli. Pozdrawiam serdecznie i wysyłam moc pozytywnej energii. 🙂

Czy chcesz pomóc?