Siostra - AuTyzm?

Autyzm….jak już zostało powiedziane na stronie dotyka nie tylko autystów ale i całą rodzinę. Mój Brat Kamil ma już 28 lat…ale początki były trudne. Bardzo żałuję że w tamtych czasach kiedy ja też byłam jeszcze dzieckiem nikt ze mną nie porozmawiał, żaden psycholog, pedagog szkolny, nie wytłumaczył jak radzić sobie z tym że ma się rodzeństwo z autyzmem. Myślę że dzięki temu szybciej bym zrozumiała że mój brat mnie potrzebuje, że nie mogę się złościć na rodziców że spełniają każdą jego zachciankę a moich nie, zaoszczędziłabym im i sobie wielu kłótni i cichych dni. Teraz kiedy mam 33 lata wiem że on mnie potrzebuje i kocha i nawet kiedy nie chce się przytulać do innych to ja mam z nim tak cudowną więź że mnie przytula sam z siebie. Jest naprawdę bardzo ale to bardzo uczuciowym człowiekiem i po tym wszystkim co spotkało go po drodze w szkole, a było naprawdę źle, dzieci potrafią być naprawdę przykre, był opluwany, popychany, wyzywany, bity i okaleczany, po tym wszystkim wciąż ma pogodę ducha i chęć do życia, zwiedzania i poznawania nowych rzeczy. Jestem z niego naprawdę dumna. Największym problemem w Polsce jest to że wszyscy zapominają o tym że to matki osób z Autyzmem wykonują najcięższą pracę i tak naprawdę nie mają swojego życia, czasu dla siebie, wakacji, wszystko co robią od urodzenia jest poświęcone dziecku. Fajnie by było gdyby zaczęły powstawać miejsca, fundacje, poradnie dla członków rodziny. Powinny powstać domy tygodniowe… żeby można było chociaż raz w roku zostawić osobę z autyzmem na tydzień i wyjechać nad jezioro, nad morze, na wieś poprostu żeby rodzice takiego dziecka czy też osoby dorosłej z Autyzmem mogli poprostu odpocząć fizycznie i psychicznie , mieć chwilę dla siebie ale równocześnie mieć to poczucie że zostawiamy swoję ukochane dziecko w miejscu do tego przystosowanym i profesjonalną opieką.
Pozdrawiam. Siostra.

Więcej zrozumienia, mniej oceniania wobec Was. Trzymajcie się. 🙂

Czy chcesz pomóc?