Złe towarzystwo - AuTyzm?

Poznałem cię 6 lat temu i w pierwszej chwili nie wiedziałem, co o tobie myśleć. Coś tam niby o tobie słyszałem, ale wszystko pobieżnie. W końcu przecież nie miałem pojęcia, że kiedyś przyjdzie nam się spotykać. Było południe. Zachmurzenie umiarkowane. Pamiętam bardzo dobrze.

Mijały dni, tygodnie, miesiące a potem lata.
Nasza znajomość się pogłębiała. Coraz bardziej wchodziłeś w nasze życie, naszą rodzinę a nawet sprawy zawodowe.
Nie pytałeś czy możesz.
Po prostu uznałeś, że nasz synek będzie twoim kumplem przez resztę swojego życia.

„Złe towarzystwo” – tak często określa się kolegów z którymi wolelibyśmy, by nasze dzieci się nie spotkały.
Tak, ty okazałeś się tym złym towarzystwem.
Do tego tak perfidnym, że to przez ciebie mój synek czasem stawał się dzieckiem, z którym inne dzieci nie chciały się bawić.
Pewna mama podczas zebrania w przedszkolu wprost powiedziała, że „takie dzieci” nie powinny chodzić to normalnego przedszkola.
Bardzo bolało…

Nas też często przez ciebie piętnowano, bo czegoś znowu chcą, bo oczekują, bo wymagają, bo zwracają głowę.

Jedynym plusem było chyba to, że odsiałeś tych, którzy tylko mówili o przyjaźni i chęci pomocy od tych, którzy naprawdę pomagali, byli i są z nami.

Zmusiłeś nas do przestawienia prawie wszystkiego. Od planów zawodowych, życia rodzinnego po życie towarzyskie. Nic nie zostało takie jak kiedyś, ani takie jakie sobie zaplanowaliśmy. Wszystko było inne.

I ta ciągła presja – „co i jak jeszcze zrobić, żeby wyrywać młodego z twoich wpływów”. Szukanie sposobów, ludzi i środków żeby temu podołać…

Wiesz, ile pracy włożyliśmy w to, by popsuć ci plany i odsunąć cię od naszego synka, choć i tak się od ciebie nigdy nie uwolnimy?

Będziesz z nami zawsze.

I o ile nie jest mi łatwo i jakoś sobie z tobą póki co daję radę, to cały czas martwię się o synka.

Ile jeszcze przez ciebie wycierpi?

Niczym na ciebie nie zasłużył. Nie potrzebuje i nie chce twojego towarzystwa.

Piszę ” ciebie” z małej litery. Celowo.
Nie zasługujesz na odrobinę szacunku ty podstępny, wredny typie.

Ani odrobinę!!!

Sławek

„Światowy Dzień Świadomości Autyzmu 2020”

Też mam WYJĄTKOWĄ córkę. To co cenię w tej wyjątkowości to szczerość, czasami do bólu i bezinteresowność. Wielu sił dla Mam. Jesteśmy z Wami całym sercem.

Czy chcesz pomóc?